19 maja
Więcej światła!
23.09.2010 godz. 11:48

Dziś będzie nietypowo, bo mamy jesień, a ja zapadam w zimowy sen. W krótkich przerwach między jedną a drugą drzemką zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak matka natura i biologia wpływaja na nasze postrzeganie świata. Wystarczy, że teraz wstaję, gdy jeszcze jest ciemno i od razu staję się niezadowolona. Zaczynam nawet myśleć, że moje życie nie ma sensu. Nie ma co ukrywać - dopadła mnie jesienna depresja.

Mam więc do was pytanie - znacie jakieś sposoby na chandrę, splin, depresję etc.? Podzielcie się.

Dodaj komentarz

 

Komentarze (1)

avatar Dodała
13.10.2010
Wydaje mi się, że wystarczy wstać rano z poczuciem, nie beznadziejności, ale wręcz przeciwnie - z poczuciem, że świat jest piękny, a Bóg cię kocha i daje ci dar życia, które ma sens. To poczucie daje siłę na resztę dnia.Bóg nie stwarza niczego bez sensu. Co do depresji - szkoda na nią marnować życia, ponieważ człowiekowi wydaje się, że wszystko jest beznadziejne,człowiek szuka gorszych stron życia.„Dni człowieka są jak trawa; ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma.” to jeden z moich ulubionych cytatów. Szukaj dobrych stron życia.