19 maja
Zmiana pożądana?
06.10.2010 godz. 11:37

Co prawda do Nowego Roku jeszcze daleko, ale ostatnio dużo myślę o zmianach, jakie powinnam wprowadzić w swoje życie. Pewnie przez to, że często oglądam amerykański program zatytułowany "Made". Jego bohaterowie, przeważnie nastolatki, chcą różnych rzeczy - dziewczęce boginie piękności chcą być traktowane bardziej poważnie, szare myszy potrzebują przyjaciół, a wszyscy potrzebują wsparcia grupy i akceptacji. Przemiany, które przechodzą - z koszykarki w boginię piękności, z geja tańczącego balet w boksera, ze szkolnej piękności w dziewczynę ścigającą się na motorach - mają im w tym pomóc.

Program zmotywował także mnie. Od razu zrobiłam sobie listę rzeczy, które powinnam zrobić. Przede wszystkim - wdrożyć w swój kalendarz więcej dyscypliny i organizacji. Wstawać o 5.30, żeby pobiegać. Do siłowni chodzić regularnie, a nie dawać się wyciągnąć na kawę ze znajomymi. Zamiast ucinać sobie popołudniowe drzemki więcej czasu poświęcić na czytanie książek. Pisać artykuły nie na ostatnią chwilę. Robić przemyślane zakupy raz w tygodniu, zamiast przepłacać w osiedlowym sklepie kupując z dnia na dzień. Itd. itp.

A potem przeczytałam listę tego, co powinnam zrobić, jak powinnam żyć i nagle do mnie dotarło, że jeśli zrobię to, co sobie zaplanowałam, to stanę się zupełnie inną osobą. I chyba taką, która niezupełnie mi się podoba. Zaczęłam się zastanawiać, czy jest możliwe zmienić się i jednocześnie zachować swoją indywidualność. Bo przecież wszyscy wiedzą, że nie lubię wstawać rano, za to jak zadzwonią o północy, mogą liczyć na pogawędkę. Wiedzą, że obowiązki nie przesłonią mi przyjaciół. Zleceniodawcy wiedzą, że zawsze dostarczę pracę na czas, nawet jeśli zlecą mi ją w ostatniej chwili. Więc, zmieniając się, nabrałabym może cech pożądanych przez pewien rodzaj pracodawców, ale czy akurat, w ogólnym rozrachunku, zmieniłabym się na lepsze?

Problem zmiany - siebie albo kogoś - nie jest wcale tak rzadki. Jak często, poznając kogoś płci odmiennej, zaczynamy go zmieniać? Uroczego lekkoducha próbujemy zmusić do bycia odpowiedzialna głową rodziny, dziewczynę, którą poznaliśmy na imprezie, chcemy zmienić w odpowiedzialną matkę. Co daje nam prawo do naciskania na kogoś, żeby się zmienił? I czy naprawdę tego chcemy? Przecież do lekkoducha przyciągnęło nas właśnie to, że życie traktuje z dystansem. Nie można jednocześnie zmieniać człowieka i zachować go w takiej formie, w jakiej nam się podoba. Nie da sie oddzielić jednych cech od drugich. Człowiek stanowi całość - ze wszystkimi wadami i zaletami. Wady są tym, czym sól w cieście drożdżowym - dodają odpowiedniego smaku.

No i właśnie udowodniłam sobie, że spokojnie mogę wykreślić ze swojej listy ten punkt o porannym bieganiu.

Dodaj komentarz

 

Komentarze (3)

avatar Dodał(a)
Gość pracietaist 22.03.2012
online pokies let go casino bonus online casino games online casinos casino
avatar Dodał(a)
Gość rareexhable 06.12.2011
Dzieki za ciekawe informacje
avatar Dodał(a)
Gość Fedoissuego 02.11.2011
casino online blacljack , casino bonus , amex casinos , adult games