19 maja
Prawdziwy przyjaciel
23.10.2010 godz. 21:27

Macie przyjaciół? Może spotkało was to szczęście, że tak. Nie chodzi mi o tych, którzy chodzą z wami na piwo w piątkowe wieczory. Nie o tych, z którymi spotykacie się codziennie. Nie o tych, którzy doradzają wam, co ubrać i takich, z którymi można plotkować. Chodzi mi o tych, którzy potrafią powiedzieć o was nieprzyjemną prawdę wam w oczy, ale za waszymi plecami będą bronić was jak lwy. Prawdziwi przyjaciele nie pojawiają się wtedy, kiedy wszystko idzie świetnie. Prawdziwi przyjaciele ujawniają się w nieszczęściu. To znana prawda, ale często przez nas lekceważona.


Jestem osobą towarzyską, mającą wielu znajomych. Z jednym pogadam o tym, z innymi o tamtym...O ciuchach, facetach, książkach, nowej pracy, stosunkach z rodzicami - ale niekoniecznie wszyscy są moimi przyjaciółmi. Owszem, cenię ich bardzo, ale czy wśród nich znajdą się prawdziwi przyjaciele?


Przyjaźń nie przychodzi sama. Przyjaźń jest jak związek - trzeba się dopasować, poznać, zaakceptować. A może nawet bardziej niż jak związek, bo w przyjaźni nie idzie się na kompromisy. W przyjacielu widzi się jego wady, a jeśli widzi się, że robi źle, mówi mu sie to, nawet za cenę kłótni. Nawet jeśli się obrazi, nawet jeżeli nie będzie chciał z nami rozmawiać. Ale za plecami przyjaciela nie pozwalamy mówić o nim źle i stajemy w jego obronie. Przyjaciel jest skłonny do poświęceń, nawet jeżeli jest to dla niego niewygodne. Ale przyjaźń też polega na tym, że tej gotowości się nie wykorzystuje. Przynajmniej ja to tak widzę.

Ech, chciałoby się mieć takiego przyjaciela. Ja mam to szczęście, że kogoś takiego mam. A wy? Kim jest dla was przyjaciel?

 

Dodaj komentarz

 

Komentarze (1)

avatar Dodał(a)
Gość glodosefs 01.02.2011
nalezy sprawdzic:)