19 maja
Pochwała ekscentryzmu
02.11.2010 godz. 11:42

Kochani!

Zostawiłam was na trochę, bo jak zwykle byłam w podróży. Tym razem pognało mnie na wschód, czyli na Litwę, do Kowna. Gdzie na własne oczy mogłam się przekonać, że polityka to jedno, a zwyczajne życie to drugie. Bo wbrew temu, co piszą gazety o zaostrzeniu stosunków między naszymi krajami, Liwini są szalenie życzliwi. Większość z nich zna polski język, a w powietrzu czuć...jakby tu ładnie powiedzieć...braterstwo.

No i od razu mi sie nasunęła refleksja szersza. Przecież tak naprawdę tyle wiedzy o świecie czerpiemy nie z własnego doświadczenia. A z gazet, telewizji, internetu. Tymczasem to, co tam zobaczymy, może różnić się od rzeczywistości jak pies od jeża. Wiem, że łatwiej jest połykać przemieloną już papkę informacji, zamiast pomysleć samemu. Myślenie przecież boli, zajmuje czas i trwa znacznie dłużej, niż obejrzenie migawki w telewizyjnych wiadomościach. Ale, nie pozwalając sobie na myślenie, przyswajając to, co milionowa rzesza innych osób, stajemy się dokładnie tacy sami jak reszta. Być może dla kogoś podobna standaryzacja jest plusem, ja jednak zdecydowanie wolę indywizualizm. Niech będzie nawet ekscentryzm.

Dlatego od dziś postanawiam nie wierzyć, a sprawdzać. I nawet niech to zajmie mi to całe dnie.

Dodaj komentarz

 

Komentarze (3)

avatar Dodał(a)
Gość studentka 26.11.2010
KIEDY NASTĘPNY WPIS?
avatar Dodał(a)
Gość Studentka 14.11.2010
Ludzie nie są imitacją cudzych myśli i informacji dlatego, ze chcą tylko że inaczej się nie da odczytać i przekazać wiadomość. To tak jak podać potrawę na talerzu z surowymi warzywami. Nie mam namyśli zmielonych papek tylko dobrze ubrane w słowa i właściwie przekazane newsy. Również inną rzeczą jest czytanie plotek, które są nafaszerowane nie prawdziwymi informacjami. P.S wiedzę ciężko zdobywa się z własnego doświadczenia bo nie każdy jest lekarzem, prawnikiem czy sportowcem-mam namyśli wiedzę w czystej postaci. Ponieważ życiowe doświadczenie to również inna bajka. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy.
avatar Dodał(a)
Gość nono 12.11.2010
zgadzam sie w 100-procentach. Ludziom wygodniej jest powtorzyc cos , co gdzies uslyszeli lub przeczytali, niz samemu sie cos na dany temat dowiedziec..