Witajcie, kochani!
Znowu zostawiłam Was na dłużej, ale niestety nie było to zależne ode mnie i postaram się, żeby więcej nie miało miejsca. Za to zapewne działo się wiele w waszym życiu i wieloma rzeczami możecie się podzielić. Wiadomo - koniec starego roku i początek nowego to czas podsumowań - co się udało zrobić, czego nie. I postanowień. Macie jakieś noworoczne postanowienia? I w ogóle - macie w zwyczaju je robić?
Przyznam się wam, że już nie robię postanowień. Nie tylko noworocznych, ale żadnych. Nic bowiem tak nie zniechęca człowieka jak to, że coś musi zrobić ( i nic tak nie skłania do zrobienia czegoś jak zakaz, prawda?). Ja na przykład nie jadam czekolady. Ani ciastek czy innych słodyczy. Ale nie dlatego, że sobie zabraniam, ale dlatego, że nie mam ochoty. Wystarczy jednak, że powiem sobie, że od dziś mam dietę i unikam węglowodanów i NATYCHMIAST na widok czekolady dostaję ślinotoku. No i oczywiście - muszę ją zjeść.
Ktoś kiedyś powiedział, że najlepszym sposobem walki z pokusą jest uleganie jej. Jest coś w tym. Jeśli nie mówisz sobie, że czegoś nie możesz, nie myślisz o tym, nie ciągnie cię do zrobienia zabronionej czynności. Niestety w ludzkiej naturze leży twierdzenie, że skoro coś nie jest zabronione, to można to robić. Bardzo niebezpieczne stwierdzenie, bo bardzo cienka granica dzieli od "mogę" do "robię". Weźmy na przykład parę: jego i ją. Nie są małżeństwem. Nie ślubowali sobie wierności. Czy to znaczy, że mogą się zdradzać?
Wspomniana para nie jest wymyślona, ale za to jest bardzo dobrym przykładem. Bo - jak to w życiu bywa - doszło do zdrady. Na krótko przed ślubem, tak jakby strona zdradzająca chciała wykorzystać ostatnie chwile tuż przed złożeniem przysięgi. Sprawa się wydała i druga osoba zażądała obietnicy, że coś takiego więcej się nie powtórzy. I usłyszała "nie mogę ci tego obiecać, bo nie wiem, czy dotrzymam obietnicy".
I tu jest moja puenta i pytanie zarazem do was - czy obiecujemy tylko to, co możemy łatwo dotrzymać? W takim razie po co obiecywać?
Komentarze (3)
Gość arnika 27.05.2011
Gość studentka 23.01.2011
aisak307 23.01.2011