Syndrom przednówka
22.02.2011 godz. 14:11
Kochani, czy macie wrażenie, że ta zima trwa już za długo?
Nawet nie chodzi o temperaturę. Chodzi o to, że mam wrażenie przytłaczającej mnie rzeczywistości. Absurdy dookoła mnie mnożą się jak napalone króliki a ludzie przestają rozumieć, co do nich mówię, chyba że zacznę się awanturować. Czego, wbrew pozorom, wcale nie lubię. Całość przypomina "Autostopem przez galaktykę" Douglasa Adamsa albo powieści Kafki, jeśli wolicie klasykę. Zjawisko na dodatek występuje globalnie - rewolucja w Egipcie, włoskie bunga bunga, Lady Gaga jako czołowa postać światowej kultury...
Czy to świat oszalał, czy ze mną jest coś nie w porządku?
Kolega, który przed chwilą mnie odwiedził, nazwał to "syndromem przednówka". Macie na to jakiś sposób?
Komentarze (0)
Brak komentarzy