19 maja
Wiosna, ach, to ty
15.03.2011 godz. 13:06

No, kochani, za oknem wiosna, wiosna!

Ja wiem, że jutro zapowiadają obniżenie temperatury, ale nie przyjmuję tego do wiadomości! Koniec z zimowymi płaszczami, ciężkimi butami, szalikami i rękawiczkami! Tym bardziej, że jak zwykle na koniec sezonu rękawiczki zgubiłam. Jest wiosna i tego się będę trzymać.

Pamiętacie post o noworocznych postanowieniach? Dla mnie właściwszą porą na postanowienia jest wiosna. No, może nie właściwszą, ale bardziej naturalną. Postanowienia przychodzą do mnie same i realizuję je bez wysiłku. Nie musze się dyscyplinować na przykład, że będę się więcej ruszać. Wystarczy pierwsze słoneczko i 15 stopni, a odkurzam swojego rowerowego mustanga i gnam na bezdroża. Wracam potem ubłocona po uszy, spocona zmęczona tak, że zasypiam w fotelu i przeszczęśliwa.

Czujecie tą energię w powietrzu?


Z drugiej strony podobno właśnie wiosną ludzie są wobec siebie bardziej krytyczni niz zwykle. Wydaje im się, że są brzydsi, grubsi, bardziej leniwi. Wydaje mi się, że to sama natura nas motywuje do wprowadzania zmian. Zrzucania starej skóry albo kokonu poczwarki, żeby polecieć w letnie niebo już na skrzydłach motyla. Może nie odczuwamy tego w ten sposób, ale czym, jak nie zmienianiem skóry jest odnawianie garderoby, chodzenie do fryzjera, wykupiony karnet na siłownię, wiosenne porządki w mieszkaniu jak nie wykluwaniem się?

No, moi drodzy - mam dla was bojowe zadanie. Czy czujecie, że w waszym życiu są śmieci, których naley się pozbyć? Partner, z którym się męczycie, sąsiadka, której od dawna chcieliście już powiedzieć, żeby nie podsłuchiwała pod drzwiami, dziecko, które grymasi przy obiedzie? Precz z tym! Wyrzucamy, sprzątamy, zamiatamy, bez litości! No, może dziecka nie wyrzucamy, ale czy jak zgłodnieje, to nie zje samo? Poczujcie w sobie tę siłę do przenoszenia gór:-)

Gorące uściski dla was wszystkich:-)

Dodaj komentarz

 

Komentarze (8)

avatar Dodała
25.03.2011
Nasuwa mi sie tylko jedno - grunt to się nie poddać i walczyć dalej... O co? O szczęśliwe życie, o piękny i szczery uśmiech na twarzy. Mimo wszystko. Też ostatnio musiałam uporządkować wiele spraw, zakończyć pewien etap swojego życia, choć wydawało mi się, że to nie do przeskoczenia... Że nie wyjdzie... I choć początkowo było ciężko, udało się. Dziś inaczej do tego podchodzę, widzę plusy pewnych decyzji; warto jednak podnieść się, otrzepać tyłek i spojrzeć na świat i dotychczasowe życie z pewnym dystansem i nutką optymizmu :) życie mamy jedno, nigdy nie wiemy ile dobrego nas jeszcze spotka. A któż nie chciałby się miło zaskoczyć? :P Pozdrawiam serdecznie
avatar Dodał(a)
Gość Studentka 22.03.2011
Ja też mam cos dla Audrey- ja straciłam dwie najważniejsze osoby w moim życiu. I nie dlatego że znajomość z nimi była w jakiś sposób toksyczna albo ze nie pozwoliła mi swobodnie oddychać ale dlatego że moje życie zatruwało ich własne życie. I choć zaprzeczali to ja czułam się jak krzyż który musieli dźwigać każdego dnia. Głowa do góry. choć zawsze będziesz chciała kogoś zobaczyć, usłyszeć itp. to pamiętaj że życie już takie jest najpierw obdarowuje nas ludźmi, których możesz pokochać a później oni przeciekają nam przez palce jak woda...
avatar Dodała
21.03.2011
Dziękuję za słowa otuchy, podniosły mnie na duchu. To dla mnie bardzo ważne. Dziękuję:)
avatar Dodała
21.03.2011
Audrey - może to zabrzmi obrazoburczo, ale nie jestem zwolenniczką podtrzymywania więzi rodzinnych, jeżeli są one dla ciebie toksyczne. Pamiętaj, że dla ciebie najważniejsza jesteś ty sama. Jeśli żeby normalnie żyć czy żyć tak jak chcesz musisz zerwać kontakt z rodzicami to co z tego? Wydaje mi się, że najbardziej znaczące w twoim poście jest stwierdzenie "nie ma siły". Jest, tyko musisz przestać się bać tego, co sobie pomyślą inni. A jeśli się odważysz, efekt może cię zaskoczyć. Życzę siły i - tak, tak - bezwzględności. To czasami popłaca. Droga Studentko - cieszę się:-)
avatar Dodała
18.03.2011
A jeśli nie ma siły żeby zrobić porządek w swoim życiu? Bo trzeba by wyrzucić tych którzy dali Ci życie? Co zrobić?
avatar Dodał(a)
Gość Studentka 17.03.2011
Pani Różo bardzo uwielbiam Pani styl pisania i tematy jakie Pani porusza. Pani gust wyszukiwania tematów można nazwać "koneserskim". Życzę głębokich inspiracji czerpanych z kazdego dnia. P.S dziekuję za słowa otuchy. Pozdrawiam i czekam na więcej.
avatar Dodała
16.03.2011
Kochana, nie poddawaj się! Kamikadze, boski wiatr i do przodu:-)
avatar Dodał(a)
Gość studentka 15.03.2011
Dla studenta wiosna to dość trudny czas ponieważ pogoda sprawia, ze człowiek ma ochotę sie zrelaksować, odpocząc po prostu sie na chwile zatrzymać. A zadania na nas nałożone nam na to nie pozwalają... . energia co prawda powraca wraz z cieplejszym sloncem,ale zadań nie ubywa. pozdrawiam