Albo podchodzimy do misterium ze strachem i nieufnością, albo z wiarą i zaufaniem. Opowiadam o tym we wszystkich swoich książkach i filmach. Moi bohaterowie ufają temu, co nieznane, są otwarci na innych i walczą z negatywnymi siłami: ze strachem i nieufnością - tak mówi o swoich doświadczeniach mistycznych Eric-Emmanuel Schmitt w wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika La Vanguardia. W tekście też znajdziecie trochę o dzieciństwie Schmitta, o tym, czy pisarz zyje tak, jak jego bohaterowie, o jego doświadczeniach ze śmiercią i wielu innych rzeczach.
Żeby wam narobić apetytu, co Schmitt sądzi o kobietach:
Dla mnie mężczyzna jest istotą bardzo prostą, natomiast kobieta szalenie złożoną. Kiedy kobieta mówi "nie", to nigdy tak naprawdę nie znaczy "nie", podobnie jest, kiedy mówi "tak". Kobieta to chodzący paradoks, jest jednocześnie silna i zraniona. I jeśli nie widzę jej rany, nie potrafię jej zrozumieć.
Całość można przeczytać w wersji polskiej http://kultura.onet.pl/literatura/madrosc-z-sahary,1,4255084,artykul.html
Komentarze (0)
Brak komentarzy