19 maja
Temat
Ulubiona książka E.E. Schmitta
avatar Dodał/a
12.03.2010
Ciekawi mnie jaka książka EES budzi największe emocje. Która ma najwięcej fanów. Przydałaby się możliwość zrobienia sondy. Póki co mój typ: Jak się domyślacie to "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu". P.S. moja skarbonka świnka nie została rozbita gdy skończyłem 11 lat :)
avatar Dodała
13.03.2010
Tektonika uczuć charakter Diane dał mi do myślenia.
avatar Dodała
13.03.2010
Dla mnie cały cykl "Opowieści o Niewidzialnym" jest wyjątkowy. Opisanie najtrudniejszych problemów, z jakimi może zmierzyć się człowiek w połączeniu z nieustanną opieką "Najwyższej Istoty" i w dodatku z perspektywy dziecka. Dlatego właśnie tej książce poświęciłam swoją pracę licencjacką i obecnie magisterską.
avatar Dodała
13.03.2010
Dla mnie chyba "Oskar i pani Róża", ale nie czytałam jeszcze wszystkich książek Schmitta.
avatar Dodała
14.03.2010
zabcia a jakie tytuły mają Twoje prace? i na jakim kierunku jestes ,ze mozesz pisac na takie tematy ? :)
avatar Dodała
14.03.2010
Opowiadanie o Odette Jakkażdej. Przepis na znalezienie w sobie radości życia.
avatar Dodała
15.03.2010
Jestem na V roku filologii polskiej. Moja praca licencjacka jest na temat: "Recepcja twórczości Erica-Emmanuela Schmitta na podstawie 'Opowieści o Niewidzialnym' - tryptyku napisanego z perspektywy dziecka", natomiast wstępny temat pracy magisterskiej brzmi: "Eric-Emmanuel Schmitt i jego powiastki filozoficzne dla dzieci na przykładzie 'Opowieści o Niewidzialnym'"
avatar Dodała
15.03.2010
Bezkonkurencyjnie Małe zbrodnie małżeńskie. To książka, która powinni polecać na terapiach małżeńskich...
avatar Dodała
16.03.2010
"Dziecko Noego" - trudne sprawy z perspektywy dziecka, czytam ją uczniom w szóstych klasach i wspaniałe lekcje z tego wychodzą. No i zgadzam się z luizią, że "Przypadek Adolfa H." wiele zmienił w moim postzreganiu kwestii przeznaczenia i historii...
avatar Dodała
16.03.2010
"Kiedy byłem dziełem sztuki"- cudownie melancholijny klimat i ta magia niedopowiedzeń... piękna historia
avatar Dodała
21.03.2010
Zgadzam się z Broccoliną-czytając w autobusie ocierałam łzy.
avatar Dodała
21.03.2010
zachwycilam sie najpierw "Oskarem...", a potem sztuka "male zbrodnie malzenskie"
avatar Dodała
25.03.2010
Książki EES to jak pokarm dla duszy. Otwierają umysł, sprawiają, że nie tylko patrzysz, ale również widzisz. Sprawiają, że można się zatrzymać i spotkać ... z samym sobą. EES jest nie tylko znakomitym pisarzem ale rówiez fenomentalnym psychologiem. Gorąco polecam "Przypadek Adolfa H." "Opowieści o niewidzialnym" to powinna być lektura szkolna! Ksiązka, do której często wracam, żeby spotkać sie z własnym jestestwem. Bo Człowiek u EES jest najważniejszy. Dziecko - człowiek, emigrant-człowiek, żona - człowiek ....Bo w życiu najważniejsze - a czasem jakże trudne - to właśnie być Człowiekiem, nawet jeśli przez chwilę miało się pragnienie zostać dziełem sztuki. Pozdrawiam gorąco.
avatar Dodała
05.04.2010
Aktualnie jestem wielce zauroczona WSZYSTKIMI książkami E.E.Schmitta, jakie dane mi było przeczytać. Zgadzam się z opinią, że Schmitt pisze w prosty sposób o wielkich rzeczach, jakimi są uczucia.. Jestem również zafascynowana stylem, jakim posługuje się ten francuski pisarz. Książki czyta się lekko i przyjemnie. Oby powstało ich więcej. Pozdrawiam również :)
avatar Dodał/a
24.05.2010
"tektonika uczuć" i "oskar i pani roża" - kapitalne.
avatar Dodała
15.06.2010
'tektonika uczuć', 'małe zbrodnie małżenskie', opowiadanie 'obca' z 'odette i inne historie miłosne'
avatar Dodał/a
24.06.2010
Dla mnie cała twórczość E.E.Schmitta jest na najwyższym poziomie.
avatar Dodała
28.06.2010
'Małe zbrodnie małżeńskie' do tego stopnia, że nawet a sztukę poszłam, ale bez dwóch zdań książka EES była o niebo lepsza. Ba, nawet o dwa nieba...!
avatar Dodał/a
31.10.2010
a ja bardzo lubię wszystkie:)każda wnosi coś nowego, coś innego, a jednocześnie pozwala pozostać w podobnym niepowtarzalnym klimacie. jedyny Autor, którego wszystkie książki mam na półce.
a czy ktoś oglądał film "Odette Toulemonde" ?
avatar Dodała
31.10.2010
ja najbardziej cenię sobie "Tektonikę uczuć". Może dlatego, że tak bardzo przypomina mi jak wiele mogę stracić.

Odpowiedz

Zaloguj się, aby móc odpowiadać.