Czy ktoś przeczytał może najnowszą książkę Schmitta, "Trucicielkę"? Jeśli tak, to niech podzieli się z innymi swoimi przemysleniami.
Ja uważam ten zbiór opowiadań za bardzo udany. Wszystkie utwory są ze sobą zgrabnie powiązane tematyką, pojawiają się nawet te same motywy - np Św. Rita. Bardzo podobała mi sie tytułowa "Trucicielka" oraz tytułowe opowiadanie francuskiego wydania: "Koncert pamięci anioła". Ale ogólnie rzecz biorac, uwazam, że z opowiadaniami Schmitta jest tak,że ciężko mieć swoich ulubieńców - wszystkie są jednakowo dobre.
Gorąco namawiam, do "zostania autorem" (czytaj: przeczytania)tej książki. Są to cztery piękne, ważne opowiadania, którym z przyjemnością "nadałam swój sens", fajnie też było zatrzymać się na chwilkę.
Mnie ujął najbardziej "Koncert Pamięci Anioła". Ma w sobie coś, co sprawia ,że absolutnie nie spodziewamy się takiego końca wydarzeń oraz ,że człowiek ,który chciał tak okropnie się zemścić odmieni swoje zdanie i zginie wraz ze swym "wrogiem". Polecam jak najbardziej :)
Porteparole 24.03.2011
annas157 01.06.2011
tekielka12 23.06.2011
ange76 03.11.2011
marzycielka15 03.11.2011