Witam serdecznie,
Zastanawialam sie czy w najblizszym casie bedzie oragnizowane spotkanie/wieczorek literacki? z autorem,
Bede wdzieczna za informacje
Pozdrawiam Forumowiczow
odnośnie tego spotkania ... Byłam widziałam i jestem bardzo ale to bardzo zawiedziona kwestią organizacyjną , nie wiem dokładnie czy wina leży po stronie organizatorów czy samego autora [ i na ile ew. miał on wpływ na przebieg wydarzeń] ale do czego zmierzam ... po pierwsze sala była zdecydowanie za mała jedna połowa była w sali z autorem natomiast druga możliwe że większa połowa stała na zewnątrz i oglądała przebieg konferencji w telewizorze , drugą rzeczą był prowadzący który swoimi nie wiadomo skąd wziętymi żartami które niejednokrotnie dla polaków były ciężkie do zrozumienia a co dopiero dla zagranicznego autora, sypał przez godzinę czasu nawet nie dając zbyt wielkiej szansy aby sam pisarz mógł się swobodnie wypowiedzieć , ale co przerosło wszelkie oczekiwania to pani która ogłosiła przed około myślę setką ludzi że Pan Schmitt jeszcze tylko przez 20 min będzie podpisywał książki po czym po 15 minutach grzecznie zakończyła ten proceder i setkę ludzi z różnych miast polski wyprosiła z sali ... jak dla mnie żenujące dziękuje organizatorom jeszcze raz za zmarnowane 3 godziny czasu które przestała po to by oglądnąć sobie Pana Schmitta w szybie telewizora ...
Zgadzam się z przedmówczynią, Szczególnie jeśli chodzi o pana prowadzącego i jego głupie żarty oraz bezczelne (lub po prostu niegrzeczne) traktowanie autora. Nasuwa się pytanie: Kto był najważniejszy na tym spotkaniu- pan prowadzący, który próbował grać pierwsze skrzypce czy pani blond, która do najsympatyczniejszych również nie należała. Plus bardzo kiepska jakość dzwięku poza salą dla telewizyjnych oglądaczy. Mimo to nie żałuje tych trzech godzin. Zobaczyć Pana Schmitta to już coś :) Pozdrawiam również sfrustrowanych :)
margerita 13.01.2012
lirene2000 30.01.2012
chakadawta 24.02.2012
meggiem 05.03.2012