19 maja

nadwrażliwość

Wrosłeś we mnie śmiechem,
wrosłeś, puściły korzenie.
Gdzie Ciebie nie ma?
Czuję obecność w opuszkach palców,
w tęsknym spojrzeniu na przechodniów.
Oczy martwe szukają postaci.

Wilk to czy człowiek,
a cóż za różnica,
skoro ból niebytem sprawia.
Pisz, pisz dziewczyno
- papier jest cierpliwy...

Ostrożniej, chłodniej,
nabierz dystansu...
Pisz, lej atramentem łzy,
krzycz szlaczkiem słów
w klatce utkanej ze wspomnień.
Ocena

Dodaj komentarz do dzieła

Zaloguj się, aby móc komentować.

Komentarze działa (0)

Brak komentarzy