synek
Włosy Twoje brązowe aksamitem błyszczą,
stopki śnią o drogach dalekich
o...ruszyłeś paluszkiem...
Kiedy patrzę syneczku na Ciebie
wcale siebie nie widzę.
Obdarował mnie los cudem
teraz muszę odpracować szczęście.
Siuśki, kupki, kaszki, zupki,
termometr pod ręką,
katar, kaszel, pryszcz, wysypka,
pampers, nocnik,klocek, piłka,
Teletubiś, Miś Uszatek,
brudna ściana i podłoga,
lepki całus,
płacz z syropu,
sutek w zębach,
palec w uchu...
Jaki cudny, jaki piękny,
jaki mądry, jaki śpiewny.
Robię ciągle tysiąc rzeczy
wciąż zdziwiona jak to cieszy.
Komentarze działa (0)
Brak komentarzy